Array ( ) Uśmiech najprostrza droga do ludzkich serc... - bloog.pl
Bloog Wirtualna Polska
Są 1 269 983 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

2 lata, wielkie zmiany...

poniedziałek, 08 września 2014 22:22

2 lata mnie tu nie było...

zapomniany, zakurzony blog...

czy ktoś tu jeszcze zagląda?

stuk puk...

 

wiele zmian...

Miłość nadal ta sama...

Wielkimi krokami zbliża się nasz wielki dzień...

Nasz ślub...

Z niecierpliwością i radością czekam na ten dzień...

Jest on spełnieniem moich marzeń...

 

A co dalej?

Wymarzona podróż z Radosnym...

Gdzie? 

Tam gdzie poniesie nas wiatr... 

Góry, morza, doliny.... 
Już za niedługo spakujemy plecaki i pojedziemy w podróż naszego życia...

Trzymajcie kciuki za nas... 
Może Was spotkamy na naszej drodze... :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

...małymi kroczkami...

sobota, 04 lutego 2012 20:50

Zbliżam się 

do końca sesji,

rekolekcji,

egzaminu z prawa jazdy...

 

Tuż tuż zbliżają się 2 lata od kiedy moje życie zmieniło się,

gdzie nabrało blasku i radości...

szczęścia i miłości

dużo tego,

ale 

wciąż pragnę więcej,

bo wiem, że każdego dnia kocham jeszcze bardziej.

Miłości trzeba się nauczyć. 

Małymi kroczkami, możemy zawsze dojść do szczytu. :)

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Jeśli pomagamy innym

sobota, 07 stycznia 2012 21:59
Jeśli pomagamy innym,
to sam Bóg nam pomaga
i wtedy dokonujemy rzeczy
ponad własne siły.

 

Wtedy,
kiedy wyczerpujemy się z miłości dla drugich,
dzieje się cud pomnożenia naszych sił
i potrafimy dźwigać wielkie ciężary.

Jeżeli z miłości dla innych
zaczniemy pracować,
poczujemy wzrost naszych sił
i zdziwimy się,
że potrafimy tyle z siebie dać!

Ks. Jan Twardowski

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Prawdziwe szczęście...

wtorek, 27 grudnia 2011 12:32

Prawdziwe szczęście jest dopiero wtedy, gdy można się dzielić nim z ukochaną osobą.


Spokojnie mogę powiedzieć, że jestem najszczęśliwszą osobą na świecie. Wszystko układa się tak, jak nawet tego nie pragnęłam. Chwile, choć mijają szybko pozostawiają w moim sercu przepiękny i radosny ślad… Ach… I wszystkie marzenia się spełniają…

 

Dziękuję Ci Radosny za każdą chwilę, każdego dnia kocham Cię jeszcze bardziej :*

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Szczęścia mi nie brak...

niedziela, 27 lutego 2011 21:17

Rok.

Niesamowite wspomnienia

wspaniałe chwile

Tego nam nikt nie odbierze!

Jesteśmy cudowni i już!

KOCHAM CIĘ! :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

podróż...

wtorek, 07 grudnia 2010 11:52

Nie mogę się doczekać

kiedy wezmę plecak spakuję najpotrzebniejsze rzeczy i wyruszę w daleką podróż

z moim Ukochanym...

To nie będzie ucieczka, ale pogoń za marzeniami :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

płatki śniegu...

czwartek, 25 listopada 2010 10:26

Nie mogłoby być inaczej

Dziś w końcu 25 listopada

i jest śnieg...

Taki prezent na urodziny dostaje co roku...

i z roku na rok coraz bardziej mnie zachwyca... 

Ach...

Dwadzieścia lat minęło jak jeden dzień...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

:)

poniedziałek, 25 października 2010 11:10


Bo jest Ktoś...
Dziękuję :*
Och Radosny...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Życie...

czwartek, 16 września 2010 22:53
Nie sądziłam, że życie może mi tak dać w kość...
Wszystkie plany legły w gruzach...
tylko teraz łzy toczą się po policzku...
Pytam Cię
dlaczego mnie tak doświadczasz?!
Jaki masz plan wobec mnie?
mieszane uczucia...
smutek
żal
a z drugiej strony ciekawość
czy dam radę...

Radosny kiedyś mi powiedział, 
że jak kogoś kochasz to doświadczasz...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Niezwykłość w codzienności...

środa, 18 sierpnia 2010 23:13
od życia oczekujemy tego, aby dało nam coś niezwykłego
nieraz czekamy na to całe życie
zamiast w zwykłych chwilach, w codzienności
 doszukać się prawdziwych małych cudów...



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Dzień pełen radości...

środa, 21 lipca 2010 7:57
niedziela zawsze magiczny dzień
przynoszący wiele radości
uśmiechu
ranne wydrapanie się z łóżka
i szybki bieg na dworzec
dostarczał uroku nadchodzącemu dniu
Spotkanie się z Radosnym
Rejs po Dunajcu łódkami
a potem festyn
Msza Święta
tańce
a
co najważniejsze
rozmowa
która
dostarczyła siły
na nadchodzące dni....
Ach... dziękuję Ci mój Radosny :*

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Boży Wojownicy...

poniedziałek, 12 lipca 2010 21:19
Tydzień spędzony w odpowiednim czasie
i odpowiednim miejscu...
Umocnienie...
Szukanie sensu w tym co robię, czy będę robić...
Iskierki radości i miłości...
On
i oni wspaniali
Odkrycie na nowo mojego świata...
Ach...
Boży Wojownicy dziękuję!!! :*




Polecam:

Radosna

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

jeszcze chwilka...

piątek, 02 lipca 2010 10:39
plecak spakowany
do autobusu zostało kilka minut
czas coraz szybciej biegnie
nie mogę się doczekać spotkania z kimś wyjątkowym
z kimś z kim straciłam kontakt
chce go odnowić
bo bez Niego świat coraz bardziej jest pusty...

Najwyższy czas na rekolekcje...
Pomódlcie się w tej intencji...
Do usłyszenia za tydzień :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

czas

poniedziałek, 21 czerwca 2010 18:29
Bateria zmieniona w zegarku
więc nadszedł czas na zmiany...
Egzamin został napisany...
Czas zaczyna szybko biec
ale nie pozwolę mu bezczynnie płynąć...
Czas na lepsze!!!

Ach... Wreszcie powraca mój zagubiony optymizm,
cieszenie się jak dziecko,
uśmiechanie się do nieznajomych...
Ach...
Witajcie to znowu ja!!! :)



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Nie będzie dziś opowieści o smutkach...

niedziela, 20 czerwca 2010 0:19
Nie będzie dziś opowieści o smutkach,
bo byłoby ich za dużo...
Zostawię tutaj ślad po cudach napotkanych w ostatnim czasie...
Było ich dużo,
niektóre z nich dostrzegłam od razu,
a niektóre po pewnym czasie...
Ale tak już z człowiekiem bywa...
Nieraz potrzebuje czasu, aby mógł coś dostrzec.

~~~~

To nic, że po długiej wędrówce z pracy w kierunku domu,
można napotkać zwyczajną butelkę z Tymbarka.
Nadzwyczajne jest to, że przyjaciel
potrafi dostrzec coś pozytywnego
bierze butelkę
i sprawdza napis spod zakrętki...
i chwała Ci za to :)
Tamten Tymbark uświadomił coś, co już było od dawna zapomniane:

Teraz może być tylko lepiej.

Mam nadzieję, że tak będzie...
Ach gdzie jesteś mój optymizmie?
Nie ukrywaj się zbyt długo w nieznanym...
Potrzebuję Cię zwłaszcza w takich dniach...

~~~

Cuda...
Ach cuda... 
Napotkane w innych ludziach...
W ich uśmiechach,
dobrym słowie,
pozdrowieniu,
radości
i
oczywiście miłości...
~~~
Dzień wolny
dobrze wykorzystany
a zwłaszcza wieczór
we wspaniałym towarzystwie
Gołąbka
jednego z najlepszych stworzeń na świecie
ach Dziękuję Ci moja droga...
Co ja bym bez Ciebie zrobiła?!
?!?!?!
Wiesz dobrze mieć w okół siebie takich ludzi jak Ty!

Szukająca jeszcze Radosna?

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Praca...

wtorek, 15 czerwca 2010 23:13
jest to lubiana przeze mnie czynność
zwłaszcza w taki dzień,
kiedy ludzie doceniają Twoją ciężką pracę
i na koniec
wynagrodzą wszystkie trudy brawami
człowiekowi wtedy aż chce się pracować
...
Lubie swoją pracę
jak już wspominałam 
mam kontakt z drugim człowiekiem 
spotykam przeróżnych ludzi
interesujących, 
zaciekawionych tym co się do nich mówi,
ale i też takich
którzy nie szanują człowieka
(ach... nie chciałabym być kiedyś takim człowiekiem)
szkoda tylko, że będę pracować do końca czerwca...
Ach...
Ale za to
uda mi się pojechać w upragnione miejsce
gdzie znowu
po raz kolejny
odczuje
bliskość
Tego
którego w tej chwili najbardziej mi brak
i z którym powoli tracę kontakt

Trzeba wierzyć, że będzie dobrze i nigdy nie tracić nadziei.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Wolny dzień... Dzień wolny...

niedziela, 13 czerwca 2010 20:53
Dzień spędzony w gronie znakomitych ludzi...
Sesja zdjęciowa
Eurobiznes
Lody tradycyjne 
plac zabaw
zachód słońca
pierwsza przejażdżka z Olką
...
tak oto choć nie zmarnowałam wolnego dnia od pracy
wcześniej jeszcze była wizyta biskupa
który nas docenił
naszą pracę
co było dla nas ważne

~~~~

Tęsknię za kilkoma osobami... 
Tak już bym chciała je zobaczyć...

~~~~

Tęskniąca Radosna?

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Późno już...

czwartek, 03 czerwca 2010 0:10
Późno już...
Sen puka do drzwi...
A herbata czarna myśli rozjaśnia...
Zmiana
być może na lepsze...
Praca coraz to bardziej ciekawsza...
Kontakt z ludźmi
coś co przynosi uśmiech na twarzy
coraz to mniej czasu
coraz to bardziej zabiegana

Uśmiech
i Radosny
przez którego szaleje moje serce...
Koniec.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

A jednak...

poniedziałek, 10 maja 2010 22:42
A jednak
masz dla mnie inny plan...
Skreśliłeś to, co
już napisałam na czystej kartce
i co nie mogło ulec zmianie...
A jednak
oczekujesz ode mnie czegoś innego...
Rozmyślam co to takiego...
Może chcesz, abym się usamodzielniła?
A może wiedziałeś, że to dla mnie nie będzie dobre?
A może po prostu chciałeś, abym spojrzała na świat z innej strony?
Co Tato planujesz dla mnie?!
to pytanie zadaje sobie od pewnego czasu
i wciąż szukam odpowiedzi...
Wiem, że ją znajdę...
Pozwól mi tylko wypełnić to, co dla mnie zaplanowałeś...

Kocham Cię!

Twoja córka
K.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Koniec?!

piątek, 30 kwietnia 2010 23:47
Uśmiechają się kaczeńce
stojące obok laptopa...
Ach uwielbiam kwiaty...
Przypominają mi o tylu wspaniałych chwilach...
Ach...
Ale nie o tym chciałam napisać...
Koniec?! 
Nie.
To dopiero początek...
Ale skończyło się coś ważnego w moim życiu...
Już chce się powrócić do ławki szkolnej...
do tych Cudownych ludzi,
do tych najciekawszych rozmów w czasie lekcji...
do ukrywania sie przed nauczycielem
do przeróżnych wygłupów i naszych tekstów
do naszych nie planowanych ucieczek
do planów które nie zostały zrealizowane
do wychowawcy, który ciągle twierdzi, że ma 17 córeczek
do scholi szkolnej, wolontariatu...
do kawiarenki
do interesujących lekcji (czyt. język polski)
noo i może do tych mniej ciekawych,
za którymi nie przepadałam  (rachunkowości)
Ale nauczyciele,
ludzie którzy dodawali uroku szkole
Pan Elastyczny 
"Chwała elastycznym, albowiem oni nigdy się nie złamią." Michael McGriffy
Pani Dyrektor
brak komentarza...
Gronu Pedagogicznemu dziękuję za każdą minutę poświęconą nam, uczniom, 
nie koniecznie pragnącym pozyskać wielką mądrość świata... 
Ale jak najbardziej to też w życiu się sprzyda... 
Klasa maturalna?! 
Poważnie brzmi...
Absolwent.

Co z tych czterech lat mam?!
Mnóstwo wspomnień,
Przyjaciela,
wiele doświadczeń,
no i zmarszczek :P
30 przedmiotów z nawet dość dobrymi ocenami na koniec szkoły...
itp, itd...

Ach kochani już tęsknie :*

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

zaczarowane liczby....

wtorek, 27 kwietnia 2010 14:02
24.04.10 
Wielkie grillowanie, 
przy dźwiękach gitary, fletu i harmonijki... 
Poezja śpiewana, disco polo, znane odwieczne piosenki...
Urodzinki...
Mnóstwo znajomych...
I wielkie dzielenie przez 3...

***

26.04.10
Dziękuję Ci mój Drogi za
1440 godzin,
86400 minut, 
5184000 sekund....
:*:*:*

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Tango... tam...go...

wtorek, 20 kwietnia 2010 20:03
Wszystko zaczęło się nieoczekiwanie...
Tak spontanicznie...
W gronie przyjaciół przy pysznej herbatce różne rzeczy się dzieją...
i
wtedy
postanowiliśmy odegrać 
"Tango"
podzieliliśmy się na role i zaczęliśmy 
odgrywać wielkie przedstawienie...
Ach...




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

..''

czwartek, 15 kwietnia 2010 21:44
...walczysz 
mimo to upadasz, 
ale nie rezygnujesz...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

No to teraz tak romantycznie TY JA I PIES

środa, 14 kwietnia 2010 22:44
Rozmowa która nie dobiegała końca
i bardzo dobrze
bo z takimi osobami można gadać i gadać...
Rozmyślanie
nad męskim punktem widzenia 
nic nie dało...
Któż zrozumie te kochane istotki?!
Matematyka już wydaje się łatwiejsza...
Nooo cóż...

***

Dawno, dawno temu...
no może nie tak dawno, jak sie może wydawać
w sobotę (10.04)
Poznałam wspaniałych ludzi o ogromnych sercach
a nawet o duszach artystów...
Widziałam dom budowany sercem
i wiele radości w oczach innych ludzi...
Szczęście...
Delikatny szum Czorsztyna
Urozmaicał naszą wędrówkę...
Ach... Dziękuję Radosny :*
Jak dobrze, że jesteś... 
:):):)

Dziękuję Orzełku
Dziękuję Radosny
Ach...
Wspaniali jesteście!!!

KONIEC!

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

wspomnienia wywołujące uśmiech....

niedziela, 28 marca 2010 3:15
Księżyc wkrada się do mojego pokoju, 
Sen powoli zamyka mi oczy, 
A myśli nie pozwalają zasnąć...

Zostało tylko zastanawianie się nad tym co będzie, co mnie jeszcze czeka...
Pomału zaczynam dorastać, a to nie jest tak łatwe...
Powracam myślami do czasów, w których największym problemem było to, gdzie schować pamiętnik, żeby nikt nie odkrył tajemnic małej Radosnej...
Wspomnienia z dzieciństwa wywołują uśmiech na twarzy, aż chce się tam powrócić...
Ach nasza "Przykopa", domek, który wspólnie tworzyliśmy, zabawa w "chowanego", która nigdy nam sie nie nudziła, rzeka, która dodawała otuchy w upalne dni, las niedaleko babci w którym zawsze znajdowaliśmy mnóstwo grzybów, usta granatowe z borówek, zapach siana, śpiew ptaków, marchewki z ogródka babci, namioty, wpatrywanie się w gwiazdy, ogniska, piła nożna, siatkówka, kosz, znajomi dzięki którym dni nie były nigdy takie same... 
Ucieczka przed dorosłością nie rozwiąże problemów, trzeba jej stawić czoła, iść z uśmiechem i odwagą przez życie, taka jest moja misja na najbliższe dni...
Dorastająca 
Radosna

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Magiczne liczby...

piątek, 26 marca 2010 23:55
672 tyle za nami godzin, 40320 a tyle minut, 2419200 tyle sekund....
(o ile dobrze to wszystko wyliczyłam :P)
Ach... Dziękuję :*

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

no i jest! i koniec kropka! xD

wtorek, 23 marca 2010 0:25
Natchnienie takie ulotne... 
Ważna rzecz została właśnie skończona i wysłana minutę przed zakończeniem czasu... 
Ach... już tak ze mną jest, wszystko na ostatnią chwilę... 
Muszę wreszcie pokonać wielkiego lenia swoją tajną bronią... 
Uda mi się zobaczycie!!! xD
Cuda się w tym roku zdarzają niezliczone...
ach.... i och... 

Dzisiaj spotkałam moich Aniołków...
Gołąbku dziękuję za wszelką pomoc w jakże na szybko wykonywanej tajnej misji...
Popyrtana dzięki za szczerą rozmowę, ach... :)
Radosny dziękuję, że dzięki Tobie z mojej twarzy nie znika uśmiech :*:)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

ku pamięci...

środa, 17 marca 2010 21:14
Nowy Targ, 15.03.2009 
"Przyszła szybko i niespodziewanie. 
Zraniła nasze serca, a jego ukoiła...
Przyszła po cichu w nocy, aby być niepostrzeżona, a narobiła szumu...
Jego oczy błyszczały i mówiły "Kocham Cię! Dziękuję", 
a teraz Jego zawsze uśmiechnięta twarz zamieniła się w bladą maskę...

Teraz tylko nam pozostało Bogu dziękować za Niego i za Jego obecność..."

Nowy Targ, 15.03.2010
"Minął już rok, a wydaje się jak kilka chwil.
Czy czas zaleczył pustkę?
Nie, bo nigdy jej nie było.
Nadal JEST w moim sercu, wspomnieniach, w przeszłości.
On, niby nieobecny, a obecny
Trwający nadal tu na ziemi w naszych sercach, 
bijących wciąż w coraz to szybszym rytmie.
Dziś czas refleksji nad tym co było, jest i będzie...
KONIEC!"


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

z cyklu: kilka niepoukładanych myśli...

niedziela, 14 marca 2010 13:21

W każdy piątek przechodzili obok siebie, o tej samej porze. Wcześniej nie zwracali na siebie uwagi. Z biegiem czasu to się zmieniło. Ona zaczęła się delikatnie uśmiechać, na co on początkowo nie reagował, ale później odwzajemnił jej uśmiech. Odważył się pierwszy powiedzieć „cześć”. Zaczęły się krótkie, a potem długie rozmowy. Z każdego spotkania wynosili coś magicznego. Wracali do domu uśmiechnięci i pełni radości. Ich życie zmieniło się. Z niecierpliwością czekali na następne spotkanie. Żyli nim przez cały tydzień.

 

Pomyśl!

Ile jest osób, które tylko czekają na Twój uśmiech i dobre słowo…


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

poszukiwanie celu i sensu życia

sobota, 06 marca 2010 15:37
...nie tylko odbywa się w mojej pracy maturalnej... 
Powoli krok po kroku dążę do odkrycia celu i sensu życia... Nastały dni przemyślenia i zwolnienia w zwariowanym świecie... Myśli plączą się po głowie, jakby każda z nich domagała się chwili zastanowienia... No cóż, już tak z nimi jest... Małe wariatki, które za wszelką cenę chcą pokazać nam co jest dla nas ważne lub nie, dobre lub złe...
Ludzie od początku istnienia na świecie zastanawiali się nad celem i sensem swojego życia. Zadawali tysiące pytań na ten temat, odpowiedzi zawsze były różne. Zależnie od czasu, miejsca sytuacji i osoby. Możemy zapytać: Dlaczego nie znaleziono już na te pytania odpowiedzi? Ponieważ każdy człowiek jest inny, sam szukał i szuka sensu życia. Kiedyś i my znajdziemy na nie odpowiedź...

"Czy nie za szybko?" - spytałeś
Myślę, że nie... Wszystko dzieje się w odpowiednim czasie. Nasz był w piątek 26 lutego...
Dziękuję...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

26.02, 19.07

piątek, 26 lutego 2010 23:57
o jaaa...

zamknij oczy

RADOŚĆ!!!

Dziękuję!:*

potrzebne w życiu są takie chwile!!!
o jaaa...

NIESKOŃCZENIE RADOSNA W SWOJEJ RADOŚCI 
Radosna

:):):)
achh...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

niespodzianka...

środa, 24 lutego 2010 21:34
"Musimy pogadać!!!
czekaj na mnie przed salą
teraz!" 
Gołąbek

"Poważnie brzmiące słowa...
Coś się stało!
Gołąbek ma jakiś problem...
Pomoc zaraz nadejdzie wraz z dzwonkiem na długą przerwę"

Oto moje myśli po zobaczeniu przesłanej karteczki
Gdy tylko zadzwonił dzwonek
podeszłam do Ani...
chwyciła mnie za rękę
powiedziała

Musimy poważnie porozmawiać 
ale najpierw idziemy kupić bułkę, bo jestem głodna...

jak to zazwyczaj bywa na długiej przerwie
większość uczniów pragnie
kupić coś do jedzenia

nagle

ktoś 

zasłonił

mi

oczy

bez próby odgadnięcia kto to może być 
odwróciłam się

Radosny?!

Radosny!!! :)

własnym oczom nie wierzyłam
przez 5 min do mnie to wszystko nie dochodziło
A więc dlatego Ania zaciągnęła mnie do kawiarni po bułkę, 
której i tak nie kupiła...

Krótkie spotkanie a dało tyle radości... :)
20 min, które na zawsze zostanie w mojej pamięci...
"Czwarta nad ranem..."

Ach....
Dziękuję!!!
Za niesamowitą z niesamowitych niespodzianek...
Oby więcej takich ;)

Gołąbku
Radosny
Uwielbiam Was!!! :*:*:*

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wspomnienie...

wtorek, 23 lutego 2010 0:12

Jest RADOŚĆ!!!

Piątek, 19.02.10

Jest BIEDRONKA!!!

 

A dzisiaj...

(22.02.10)

Uśmiech...

Cytaty w zeszycie do polskiego...

kawa...

Radosny...

5 z polskiego

i 3 z matmy

i już strona napisana na maturę ustna z polskiego...

Ach to natchnienie...

***

 

R a d o s n a


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Serce rozgrzane promykami radości :)

środa, 17 lutego 2010 17:40
w tle słychać nutki pianina
a za ramieniem Przyjaciółka, która opowiedziała mi właśnie następną przepiękną historię jej życia...
Ach.... :):):)
Jesteśmy szczęśliwe :)
popijając herbatkę
opowiadamy 
marzymy
...
:):):)

JEST RADOŚĆ!!! :)
 
Kiedy Przyjaciel szczęśliwy to i moje serducho bije mocniej z radości :):):)

ON z nami!!! :)
On kochany!!!
niezastąpiony
...



Tyle minęło niesamowitych dni...
serce nieraz do nich powraca
Częstochowa,
rozmowy z Radosnym, 
z niezastąpioną Asią
ze stadem Shaun
z Popyrtaną 
i innymi cudnymi stworzeniami :)

Ach Dziękuję :*:*

Tomcio Pamiętamy i dziękujemy za opiekę modlitewną :*

Ach... 

Adios

Radością nakarmiona..
Radosna :*

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

dzień jak co dzień??? Ależ NIE...

środa, 10 lutego 2010 23:04
na 6 lekcji
 dwugodzinne wypracowanie, 3 kartkówki i zadanie pisane 10 min przed lekcją
(tak to jest, jak się przekłada)
wyczerpujący dzień, a może tylko jego początek?!
(chwila ciszy)


Pierwszy gość dzisiejszego dnia - Popytana,
wspólne przygotowanie prezentu dla jakże szanownego Tomasza - Sto lat!!!
(co z tego, że miałeś urodziny w styczniu ;P dziś się spotkaliśmy i to się liczy!
A najlepsze urodziny, to spędzone z Przyjaciółmi...
A co!!)

Róża, tak na samym wstępie podarowana Tomkowi,
Borówkowy tort z różową świeczką,
Marzenie,
które się spełni!
Niespodzianka
Dwie szalone Mo(R)deratorki

Specjalne zadanie dla solenizanta 
(Ach, te komplementy)
Koronowanie na "MISS Crazy"
Wręczenie białych kwiatów i korony
niezliczone oklaski
piosenka o biedronkach!!! xd
Anioł Stróż Tomka z głową w chmurach... 

i

Niespodzianka
ale tym razem dla Popyrtanej i Radosnej

W swojej nieograniczonej radości brakło mi słów i prawie oddechu z zachwytu....
żółty,
z czterema BIEDRONKAMI,
przedstawiającymi kwiatuszek, 
o środeczku niebieskim,
z przepięknym ogonem

LATAWIEC!!! :)

Dziękuję, dziękuję, dziękuję!!! :)
A to miały być Twoje urodziny Tomku :*

***

Kiedy nadchodził czas rozstania zadzwonił telefon.
sto myśli na minutę
i tak nic nie dało
w moim przypadku :P
wiadomo
...
Spotkanie się z Radosnym
z wielkim zdziwieniem
"Przecież TY miałeś być w górach!"
spacerowanie,
rozmowy,
zjazd na karimacie z górki,
ślizgawka bez łyżw, 
piruety,
czarna herbata bez cukru (fuj, fuj)
Czekolada - to jest to!
nie zabrakło huśtawki
poszukiwania Biedronki
i
magicznego listu

wszystko co dobre, szybko się kończy
nie prawda!!
To wszystko może trwać nadal w naszych sercach i wspomnieniach....

Och...

Radosna

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

tajemnica.

niedziela, 07 lutego 2010 9:48
nie było gwiazd, ani długo oczekiwanego słońca
nie było ludzi,
tylko mróz dał o sobie znać...

czwarta nad ranem...
trzy słowa, które w danej chwili są najcenniejsze...
dokładnie o 4 rano
uścisk Radosnego :)

a wcześniej
...
jak myszka po cichutku wyszłam z domu, zostawiając tylko kartkę z informacją dla rodziców...

I była ucieczka szaleńców do swojego świata... 
(ach jakże pięknego!)
do takiego, gdzie rozumieją się bez słów...

I był też piknik w środku zimy, 
na polach gdzie w oddali oglądaliśmy panoramę naszego miasta...

I był też koc,
który zwyciężył biały śnieg...

I była rozmowa i śpiew
I herbata, która dodawała uroku i ocieplała nasze zmarznięte ręce...

I był też z nami On,
który przejawiał się w naszych uśmiechach... 


Dla takich chwil warto żyć...
Dziękuję :*

***

Za kilka lat będziemy opowiadać o naszej przygodzie dzieciom,
Z wielkim uśmiechem na twarzy
I z chęcią, powrotu do tamtych chwil...

A gdy usłyszymy "Czwartą nad ranem" łzy szczęścia stoczą się po policzkach... :)

Dziękuję Radosny :*

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

zaczarowane dni...

środa, 03 lutego 2010 18:36

Piątek

JEST RADOŚĆ!!! xD

oto motto naszych rekolekcji...

godzina 13 - rozpoczęcie, wspólny obiad

wcześniej dziesiątki przywitań, ścisków, całusów

 i opowiadania co u nas, starym i nowo poznanym znajomym

 

A potem spotkanie...

Z Najważniejszym z najważniejszych...

Uleczenie serca...

Iskierki w oczach...

Kiedy w sercu wszystko jest poukładane to i na zewnątrz tez...

Śpiew w kaplicy, który wznosił nasze serca....

I w końcu przyjęcie Jezusa do niego...

 

Długo oczekiwany film

i czas który na zawsze zostanie w pamięci...

Szczera rozmowa z M. która wywołała radość w sercu

 

Sobota

 

Pobudka - wycałowanie Popyrtanej

Modlitwy

Rozmowy

Uśmiechy

Iskierki Radości

Wygłupy

...

 

Przyszłość?

co wybrać?

jakie jest moje powołanie?

 

 

Damski i męski punkt widzenia...

Małżeństwo?!

 

Szalony pomysł M., który do końca nie został zrealizowany, ale i tak przyniósł wiele radości... :)

 

NOC?!

Czwarta nad ranem... i rzeczywiście 4

 

Przyjaciela mam, co pociesz mnie,
gdy o jego ramię oprę się.
W Nim nadzieję mam, ulecza strach. 
On najbliżej jest, zawsze troszczy się.
Królów Król, z nami Bóg.
Jezus!!!
 
niedziela
i nie wiadomo kiedy była już niedziela
ładowanie się - nieograniczony śmiech bez większego powodu 
poranny brewiarz...
"I MOCY"
Anioły na śniegu i nie tylko!!!! xD
Msza Święta pełna skupienia na tym żeby nie paść z wyczerpania...
i BYŁA MOC
i RADOŚĆ
i SZCZĘŚCIE
i ŚMIECH
i UŚCISKI 
i WYWIADY
i ROZMOWA Z SZEFEM 
DZIĘKI KTÓREMU WSZYSCY SIĘ TU ZNALEŹLIŚMY.... :)
 
ach i och...
Radosna

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kiedy w czwartek słońce świeci...

czwartek, 28 stycznia 2010 15:29

... serce mi do góry wzlata, że w piątek wezmę plecak w podróż do mojego świata... 

 

Jadę, jadę jadę!!! xD

W końcu jakiś wyjazd we ferie... i to do mojego świata... :) 

ach i och... :) 

Trzy dni z Szefem, to dopiero coś...
Rozpatrywanie swojego powołania, długie nocne rozmowy...

Zastanawianie się nad tym, co dalej...

Jaką drogę wybrać...

 

Serducho się cieszy, bo wie, że znowu po raz kolejny zostanie uleczone...

Nawet pakowanie plecaka będzie sprawiać przyjemność...

To prawdziwy dar... 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

studniówkowo...

wtorek, 26 stycznia 2010 2:26

Czas, który na zawsze zostanie w mojej pamięci…

 

Wspomnienia, które wywołują uśmiech…

 

Niezapomniane kulki, tańce, polonez i zwariowani ludzie…

 

Zamknięte oczy w tańcu i uczucie, jakbym była księżniczką…

 

„Choinkowa piosenka” specjalnie dla mnie… 

 

Setki zdjęć, uśmiechów i rozmów…

 

To wszystko wystarczyło, aby znowu powiedzieć, że jestem szczęśliwa… :)

 

 

Uśmiechnięta Radosna :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Latawiec...

środa, 20 stycznia 2010 23:37
Jednym z moich marzeń jest zrobienie kolorowego latawca z moimi przyjaciółmi. Nie będzie on zwykły, ale będzie miał w sobie coś magicznego. Planuję zrobić "latawiec marzeń". Wspólnie z przyjaciółmi przypniemy do niego kilka naszych zdjęć. Ogon będzie długi, aby wystarczyło miejsca na przypięcie karteczek z naszymi marzeniami. Potem wspólnie pójdziemy do naszego Terabithii i puścimy go tak wysoko, aby i wiatr się nim nacieszył... Już niedługo, a spełni się moje marzenie... 

Wystarczy zamknąć oczy... 
Radosna... :)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

wróciłam...

niedziela, 17 stycznia 2010 21:55
Poszukiwania się skończyły... Odnalazłam sie w całym tym świecie... A lekarstwo było na wyciągnięcie ręki... 
Teraz JEST RADOŚĆ i powróciła Radosna!!! :)

Uciekam... zdążę jeszcze napisać dziś kilka listów... 

PS. Słowa, które pomogły kiedy życie dało popalić: 
"Nie rezygnuj tak łatwo!" Proste słowa, a dały mi tak wiele... 
Dziękuję Gołąbku :*

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

23.12.2009

piątek, 25 grudnia 2009 3:11

A w domu pachnie cynamonem… Jabłecznik rumieni się w piekarniku, warzywa obrane, a choinka czeka na ubranie… Cytryna pokrojona powoli suszyć się zaczyna, rybki posolone i niedługo zostaną upieczone…

Wigilia już jutro, magiczny czas, w którym w około dzieje się dużo cudów. Jaki będzie w tym roku?

Powolutku i serce przygotowuje się na nadejście długo oczekiwanego Gościa… wiem, że On przyniesie najwspanialszy prezent jakim jest miłość… J


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

...

środa, 16 grudnia 2009 20:33

Ostatnio stwierdziłam, że jestem „uzależniona” od kilku podstawowych rzeczy:

  1. od brewiarza. Nie wyobrażam sobie dnia bez Niego. On dodaje mi sił. Pięknie jest rano rozpocząć dzień z Przyjacielem.
  2. od herbaty. Potrafię pić ją litrami, zwłaszcza z miodem. Pysznotki.
  3. od pisania. Nieraz na zajęciach zdarza mi się zapomnieć. Wtedy piszę cokolwiek, jestem w własnym świecie. J Wymyślam jakieś historie, opowiadania na Grupę Apostolską dla dzieciaków itp. W każdym miesiącu piszę przynajmniej jeden list (w pisaniu listów jest coś magicznego – polecam).
  4. od czytania. Wliczają się tu książki, gazety, artykuły, ciekawe stronki internetowe, opowiadania, wiersze itp.
  5. od tworzenia. Kto był w moim pokoju ten wie o co chodzi… J
  6. od mruczenia pod nosem piosenek…
  7. od Przyjaciół. To dzięki im każdy dzień jest inny piękniejszy i kolorowy!
  8. od internetu. To chyba najgorsze z moich uzależnień. 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Gdy spełniają się nasze marzenia...

wtorek, 08 grudnia 2009 22:32
Gdy spełniają się nasze marzenia, czujemy się niesamowicie szczęśliwi, łzy same toczą się po policzku, łzy nieokreślonej radości. Pragniemy, aby te chwile trwały jak najdłużej, chcemy zatrzymać czas. Obserwujemy z szczególną uwagą, co się dzieje wokół, aby zapamiętać wszystko i aby nic nie przeszło naszej uwadze. Zapamiętujemy wędrówkę przed wschodem słońca i jego pierwsze promyki rozświetlające Lud Boży, czekający na niezapomniane spotkanie. Zapamiętujemy smak mocnej herbaty z podwójnym cukrem, zimne dłonie i niesamowicie ciepłą atmosferę panującą w naszym otoczeniu. Setki uśmiechniętych twarzy, rozmowy, słowa…

Dziękuję kochani za te chwile!!! To dzięki Wam marzenia się spełniają! :)
Dobrze, że Was mam!!! :*

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Świat zwariował...

sobota, 05 grudnia 2009 14:15

Świat zwariował… Na ulicach korki, w centrum miasta pełno ludzi. A ci zabiegani z minami męczenników wchodzą i wychodzą ze sklepów.

Czy tak ma wyglądać ten przepiękny okres przedświąteczny?

Ja jestem inna… Szłam przez ulice wpatrując się w tych wszystkich ludzi. Starałam się im przekazać promyki radości przez uśmiech, czy dobre słowo. Również szukałam prezentu. Nie dałam się wplątać w to całe zabieganie… postanowiłam, że mój prezent będzie oryginalny. Zresztą zawsze robię coś sama lub tylko projektuje…Myślę, że taki prezent jest piękniejszy…

Uciekam w okres przedświąteczny… Do usłyszenia… 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kiedyś...

czwartek, 03 grudnia 2009 16:15

Kiedyś będę tańczyć na deszczu, z głową wzniesioną do chmur, z bosymi stopami i z zamkniętymi oczami… nie będę wtedy sama, będzie ze mną ukochana osoba… razem będziemy cieszyć się z zimnych kropel deszczu spadającego na nasze twarze… gdy wszyscy będą narzekać na pogodę, my będziemy biegli po trawie, która będzie sięgać nam po pasa czując się najszczęśliwszymi ludźmi na świecie… 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Moja nieznana miłość...

wtorek, 01 grudnia 2009 18:17

Zamieszczam tu jeden z najpiękniejszych tekstów, które znalazłam o miłości… 
To właśnie tego uczucia każdy przez całe życie poszukuje… 
Mam nadzieję, że znajdę swojego ukochanego spośród tych wszystkich ludzi na ziemi…

 

Moja nieznana miłość...

 

O moja piękna, nieznana miłości,
Gdzieś oddychasz i żyjesz
Z dala ode mnie, a może w pobliżu...

Ale nie znam wdzięku rysów twojej twarzy
Ani palców i tkanek, które utkały twoje życie,
Jak nie znam splotu wątku i węzłów
Które zrobiły płótno.

O moja piękna, nieznana miłości,
Chciałbym, żebyś dzisiaj pomyślała
O mnie, jak ja o tobie.

Nie w złotym marzeniu, które nie byłoby mną.
Ale abyś zgodziła się na długą noc niecierpliwego serca
Bo ja także istnieję i jestem PRAWDZIWY,
A ty nie możesz mnie sobie wyobrazić, żeby mnie nie zniekształcić.

O moja piękna, nieznana miłości,
Kocham cię bez twarzy
Ze wszystkich sił chcę teraz dla ciebie

Się wzbogacić, aby móc ubogacić ciebie,
I bez przerwy będę się zaprawiał w dawaniu,
Unikając brania

Ponieważ gdy ty się pojawisz powabna moim oczom,
Nie chcę cię wydrzeć, jak przychodzący złodziej,
Ale chcę cię przyjąć, jak ofiarowany skarb,
Bo skarbem będziesz Ty i Ty siebie oddasz.

O moja piękna, nieznana miłości,
Przebacz mi jutro...

Gdy z ufnością przytulisz się do mnie,
Gdy twój wzrok pożegluje po niebie moich oczu

Nawiedzając jeden po drugim najodleglejsze obłoki,
Przebaczysz mi jako temu, który niestety, znał wiele gestów miłości,
Nauczyłem się ich od innych niż ty i chciałbym ich dzisiaj,
Ze względu na ciebie tak bardzo się oduczyć,
Ponieważ teraz wiem, jak byłoby pięknie,
Żebyśmy szukali i znajdowali razem

Właściwe i bogate akordy, które z naszego życia uczynią śpiew,
Pieśń radości, jak i pieśń smutku.

O moja piękna, nieznana miłości,
Trzeba jeszcze czekać,
I jak bolesne jest nocne oczekiwanie ukochanej bez twarzy!

Lecz wiem, że nasze dwa życia poszukują się i przywołują,
A teraz jestem pewien, że w głębi naszych nocnych 
pragnień śpiewa w Światłości pragnienie Boga.

Ojciec nasz, który jest w niebie - patrzy na nas, ukochana,
Wierzę, że od wieków nas kocha szepcząc: 
"jeśli tego pragną,
jutro stają się tylko jednością".

Takie jest marzenie Ojca,
Taka będzie nasza synowska decyzja. 
Michael Quist


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

listy...

czwartek, 12 listopada 2009 21:34

Powoli wszystko wraca do normy… odzyskuję swój wieczny optymizm i szalone podejście do życia… Jak cudownie być sobą! Uśmiechać się do nieznajomych, rozdawać promyki radości i miłości napotkanym osobą, iść ulicą nucąc pod nosem ulubione piosenki… To się dopiero nazywa życie! :)

Wracać do domu i dostawać listy od Przyjaciół. Iść do swojego kąta czytać je z sercem bijącym z każdym przeczytanym słowem coraz szybciej… Z niecierpliwością brać kartkę i pióro i zacząć odpisywać…
W listach ukryte jest piękno, coś niepowtarzalnego. Oddanie siebie drugiej osobie, choć nie jest przy Tobie. To o tysiąc razy lepsze niż jakiekolwiek komunikatory… Bo w listach ukryta jest magia… :) W książce Balzaca przeczytałam „List jest dusza, jest tak wiernym obrazem żywego głosu, iż delikatne natury liczą go między najbogatsze skarby miłości”.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

...

niedziela, 08 listopada 2009 20:57
Świat w niesamowitym tempie się zmienia... niestety my razem z nim... chcę wrócić do tej dawnej K., która na każdym kroku podchodziła do życia optymistycznie. każdego dnia obdarzała radością i uśmiechem otaczające ją osoby... Czy jeszcze to możliwe?!
Dlaczego z ludźmi z którymi mogliśmy godzinami rozmawiać teraz rozmowa nie przekracza kilku zdań... to boli zwłaszcza wtedy, gdy było tak pięknie i świat nabierał rozmaitych kolorów... 
Gubię się w tym wszystkim... pragnę się zatrzymać, zamknąć oczy i marzyć jak dziecko tak jak kiedyś... Biegać boso po łące pełnej stokrotek i wspólnie z przyjaciółmi przebywać w naszym Terabithii, mieć czas na czytanie ulubionych książek i wierszy, na wielką wyprawę w góry i w pogoń za słońcem...


Gosia Andrzejewicz "Zanim powiesz"
Proszę pozwól mi usłyszeć ciszę
czasem lepsze to niż potok słów
bo dobrze tak 
tak spokojnie poczuć oddech dnia 

Tyle dni spędzonych tylko razem
Tyle gwiazd błyszczących tylko nam
A teraz już gasnąć chcą bo słyszą myśli twe
Mówiące szeptem mi
Żegnaj 

Pomilczmy jak miliony gwiazd na niebie 
które żyją tak
przez wiele lat 
Posłuchaj jak miliony gwiazd na niebie
Blaskiem mówią tak:
Daj szansę nam!
Zanim powiesz mi żegnaj 
A tak niewiele trzeba aby odejść
A tak niewiele by pozostać tu
Ogromny ból sprawia nawet kilka prostych słów
Więc może lepiej nie
Nie mów nic już 

Pomilczmy jak miliony gwiazd na niebie 
które żyją tak
przez wiele lat 

Posłuchaj jak miliony gwiazd na niebie
Blaskiem mówią tak:
Daj szansę nam!
Zanim powiesz mi żegnaj 

Bo tego dnia w którym zechcesz odejść
To usłyszysz tam
Wołanie gwiazd i mój głośny płacz
Zanim powiesz mi … 
Żegnaj .. żegnaj .. żegnaj .. 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Listopadowy wieczór...

środa, 04 listopada 2009 17:39

 

Listopad nowy miesiąc i kolejne nadzieje na zmianę…

Ten rok jest dla mnie niesamowicie trudny, a zarazem najpiękniejszy, jaki kiedykolwiek przeżyłam…

Zabiegana w świecie pełnym ludzi pragnę się zatrzymać, choć na chwilę… W ciszy usłyszeć Jego głos i jak małe dziecko opowiedzieć Mu wszystko… Czy nadejdzie taka chwila? Pełna nadziei żyję z dnia na dzień starając się wykorzystać każdą minutę … Stoję przed trudną drogą mego życia, od niej zależy moja przyszłość…Jutro czeka mnie ważny dzień… Będzie on kolejnym, z którym wiąże nadzieję, że zmienię się na lepsze… Wiem, że dzisiaj potrzebna mi jest ta zmiana… 


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

niedziela, 22 października 2017

Licznik odwiedzin:  5 579  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 5579
Wpisy
  • liczba: 55
  • komentarze: 73
Bloog istnieje od: 3059 dni

Lubię to